Kiedy musimy pożegnać kogoś bliskiego jest nam ciężko.
Pociesza nas myśl, że nasi zmarli wędrują do nieba, by odebrać nagrodę za ziemskie życie.
Wierzymy, że wśród nich jest dziś ksiądz Jan Miłkowski i odbiera taką nagrodę za godne
i dobre kapłańskie życie.
Księże Janie, dziś obok Twojej trumny zgromadzili się także parafianie z Miliardowic.
Przybyliśmy, aby podziękować za Kościół Miłosierdzia Bożego, którego budowę rozpocząłeś.
Czy ta decyzja była dla Ciebie łatwa?
Wiemy, że nie, ale Ty zawsze wiedziałeś, co to znaczy „Pełnić Bożą wolę”.
Dziękujemy także za Twoją życzliwość i troskę o każdego z nas.
Pytałeś często – „co słychać w Waszej parafii, co robicie, jak remontujecie?”
Księże dziękujemy za to co robiłeś dla nas, ale także za to, jak to robiłeś.
Zawsze był serdeczny uśmiech i ogromna skromność.
A teraz wierzymy, że znajdujesz się już w Bożych ramionach i słyszysz słowa:
„Janie, wszystkie zadania wykonane, odpocznij u mojego boku”.
Relacja z pogrzebu wraz ze zdjęciami na stronie diecezji – KLIKNIJ >