Rodzinny wyjazd w Bory Tucholskie
„Przyroda jest cudem, który nieustannie mówi nam o Bogu.” – św. Augustyn
Jak co roku, sierpień przyniósł nam piękne doświadczenie wspólnego wypoczynku – grupa parafian pod opieką naszego proboszcza, ks. Zygmunta, udała się na rodzinny wyjazd do malowniczych Borów Tucholskich. Był to czas pełen radości, odpoczynku i bliskości z naturą. Po raz kolejny zamieszkaliśmy w dobrze znanym i lubianym ośrodku Psia Góra, położonym nieopodal jeziora Karasińskiego, w otoczeniu lasów i pachnących sosen. To miejsce wyjątkowe – spokojne, urokliwe, stworzone wręcz do rodzinnego wypoczynku i refleksji.
Podczas wyjazdu towarzyszyła nam piękna, słoneczna pogoda, która pozwoliła w pełni korzystać z uroków natury, aktywności na świeżym powietrzu i kąpieli w jeziorach.
Jedną z głównych atrakcji były dwa spływy kajakowe. Pierwszy – rzeką Zbrzycą – prowadził przez malownicze tereny i kilka urokliwych jezior. Spokojna trasa sprzyjała relaksowi i podziwianiu piękna przyrody. Drugi spływ – rzeką Chociną – był znacznie bardziej dynamiczny: wąska rzeka, liczne zakręty i zmieniające się krajobrazy dostarczyły nam sporo emocji i dobrej zabawy.
Niezapomnianym przeżyciem okazała się również wycieczka rowerowa do Chojnic. Przemierzaliśmy leśne ścieżki i malownicze zakątki Borów Tucholskich. W Chojnicach mieliśmy czas na odpoczynek i wspólne lody. Po dniach pełnych aktywności z radością korzystaliśmy z kąpieli w ciepłych i czystych jeziorach. Dla wielu – zwłaszcza najmłodszych – było to źródło ogromnej radości, śmiechu i orzeźwienia.
Sercem każdego dnia była jednak Msza Święta, sprawowana w pobliskim kościele pw. św. Barbary. Te codzienne spotkania z Bogiem umacniały naszą wiarę i pogłębiały duchowe przeżywanie wakacyjnego czasu.
Wieczory spędzaliśmy wspólnie – przy posiłkach na świeżym powietrzu, rozmowach i śmiechu. Jednego wieczoru zorganizowaliśmy ognisko, a innego delektowaliśmy się pysznymi, domowymi pieczonkami, przygotowanymi wspólnymi siłami. To były momenty budowania prawdziwej wspólnoty.
Ogromnym plusem wyjazdu były też obiady przygotowywane przez pana Piotra. Były pyszne, domowe i zawsze sycące. Każdy posiłek smakował wyśmienicie, za co bardzo mu dziękujemy ! Na zakończenie chcemy z całego serca podziękować ks. Zygmuntowi, bez którego ten wyjazd nie mógłby się odbyć. Dziękujemy za organizację, troskę duszpasterską, obecność i każdy wspólnie spędzony moment. To dzięki jego zaangażowaniu mogliśmy przeżyć ten tydzień w tak pięknej i rodzinnej atmosferze.
Wyjazd ten był nie tylko czasem odpoczynku, ale również okazją do pogłębienia relacji rodzinnych i parafialnych. Wróciliśmy do domów z nową energią, wdzięcznością i pięknymi wspomnieniami, które na długo pozostaną w naszej pamięci.